czwartek, 24 sierpnia 2017

[RELACJA] BlogBookMeeting - edycja I - Sosnowiec.

Witam Was kochani już w nowym miejscu. Mam nadzieję, że zagościcie tutaj na dłużej .
Dzisiaj przychodzę do Was z relacją z BlogBookMeeting, które miało miejsce 12 sierpnia w "Księgarni" (Sosnowiec, ul.Małachowskiego 22)
Od zawsze uważałam, że brakuję u nas na Śląsku imprez dla blogerów książkowych. Organizacji tego typu imprezy podjęła się Paulina z bloga Yakie Fayne  oraz Kasia z bloga Poligon domowy.  Bardzo się ucieszyłam, gdy znalazłam w otchłani internetu informację o planowanym spotkaniu blogerek książkowych , połączonym ze spotkaniami autorskimi. Od razu wysłałam zgłoszenie, a potem dopadły mnie wątpliwości. gdzie ja - taka malutka blogerka, wśród wyśmienitych blogerów. Ale jak się powiedziało A to trzeba było powiedzieć też B.


Znacie ten dreszczyk emocji, gdy idziecie w nieznane ? Tego dnia pogoda nie była zachęcają do wyjścia z domu - całą noc dość mocno padało i gdyby nie chęć poznania innych blogerek, to pewnie zostałabym w domu i zapijała smutki w gorącej czekoladzie.  Dzięki uprzejmości mojego taty dotarłam pod lokal na chwilę przed godziną 10.

Atmosfera samego miejsca była idealna na takie spotkanie. Mnóstwo książek, które tworzyły cały wystrój tego lokalu, stylowe sprzęty tj. maszyna do pisania, czy telefon z dawnych czasów tylko podkreślał klimat jaki panuje w Księgarni.

Zajęłam miejsce przy stoliku pomiędzy Malwiną z Zakątka Czytelniczego, a Magdą z Podróż przez życie



Czas pomiędzy spotkaniami autorskimi umilały nam słodkości od Chocolissimo oraz konfitury od SOSNOWOC - TAK, Z ZAGŁĘBIA . W oczekiwaniu na pierwsze spotkanie autorskie, w blogerskim gronie rozmawiałyśmy o naszych blogach i tego co z blogami jest związane . Sporo czasu poświęconego było również sesjom fotograficznym.



Pierwszą z autorek, która przybyła na BlogBookMeeting była Mary Sue Ann, która debiutowała powieścią "Zabójcza podświadomość" wydanej nakładem wydawnictwa "Oficynka". Opowiadała ona o tym jak się to wszystko zaczęło, o relacjach z blogerami i o tym jak najbliższe otoczenie zareagowało na książkę. Sama jestem jeszcze przed lekturą tej historii, ale sądzę, że mnie zaciekawi. Sama Mary Sue Ann to wspaniała osoba, z którą miałam możliwość porozmawiać na temat także wydawania ze współfinansowaniem autora i  która udzieliła mi wsparcia.


Kolejną osobą była Magdalena Majcher - autorka między innymi "Stanu nie!błogosławionego"  czy "Matka mojej córki" (obie pozycje wydawnictwo Pascal) , oprócz tego blogerka . Na spotkanie z panią Magdą bardzo czekałam, bo miałam dotychczas takiego pecha, że trzykrotna próba wybrania się na spotkanie autorskie zakończona była niepowodzeniem. Tym razem było jednak inaczej i mogłam posłuchać spokojnie opowieści o tej twórczości , o planach wydawniczych i współpracy z blogerami. Wsłuchałam się w jej opowieści jak zaczarowana, bo jest młodą, a jednocześnie bardzo mądrą osobą.


O Małgorzacie Sambor-Cao, o autorce Sapere Aude - wstyd przyznać, ale przed BlogBookMeeting nie miałam pojęcia - czasem tak się dzieje,  bo doba ma tylko 24 h. Ta autorka bardzo mi zaimponowała, bo SAMA wydaje swoje książki, co w obecnych czasach, gdzie prawie każdego dnia mamy do czynienia z premierami nowych pozycji książkowych, więc brawo za odwagę !

Pani Małgorzata opowiadała tak,że w  życiu nawet przypadkowe spotkania mogą być punktem kluczowym do zmian.

Jak tylko skończę czytać wszelkie zaległości, to na pewno kupię książki p. Małgorzaty. I czekam na kolejne pozycje.


Gdzieś w międzyczasie została nam podana przez obsługę "Księgarni" tarta - do wyboru : z łososiem, z warzywami lub z pomidorami. Niestety - sama tarta była tak dobra, że została zjedzona, zanim zdążyłam swój kawałek zapisać na karcie pamięci w telefonie.

Przedostatnią autorka była Magdalena Wala - nauczycielka historii, autorka m.in "Mów mi katastrofa!" czy "Rzymskie odcienie miłości" wydawnictwa Czwarta Strona.  Autorka opowiadała między innymi dlaczego wydaje swoje książki pod prawdziwym nazwiskiem, a nie pod pseudonimem co ostatnio jest popularne, o tym czy jej wykształcenie pomaga w pisaniu historii oraz oczywiście o stosunku do blogerów. Po rozmowie był oczywiście czas na zdjęcia i chwilę rozmowy czy też podpisanie książki.

Czas tak szybko leciał, niestety niektórzy z nas musieli wracać do obowiązków, a pozostało jeszcze jedno spotkanie.

Ostatnią autorką była Iza Milik - autorka Reemisji i Z teściową za pan wróg ( wydawnictwo Novae Res) .Standardowo padały pytania o początki, o współpracę z blogerami, a poza tym wiele ciekawych tematów - kto nie było lub nie doczekał - niech żałuje ! Pani Iza to bardzo sympatyczna osoba, z którą miło spędzało się czas.




Podczas imprezy bardzo sympatyczną chwilą był moment, gdy na stół wjechał tort autorstwa Ani ze Słodkiej Krainy Czarów. Tort był pyszny - mam nadzieję, że wszystkim uczestniczkom pójdzie w cycki, a nie w boczki.

Jeżeli ktoś szuka  wspaniałych tortów - zapraszam do Krainy.

W trakcie imprezy obecna była również  przedstawicielka fundacji 3,4-start, która zbierała datki na cele fundacji.

W trakcie całej imprezy oprócz zaproszonych autorów pojawiła się Halina Socha - autorka "Anielskiej przystani", która znalazła czas na chwilę rozmowy z każdym kto czuł taką potrzebę.

Niestety czas nieubłaganie pędził, chociaż pogoda się poprawiła. Podczas pożegnania otrzymaliśmy prezenty od sponsorów i partnerów imprezy. Żal było opuszczać to klimatyczne miejsce, ale niestety trzeba było do domu wracać.



Kiedy wróciłam do domu i zajrzałam do upominków byłam w szoku - dwie książki, mnóstwo zakładek, kosmetyków i jeszcze więcej książek.







Za udane spotkanie dziękuję partnerom imprezy:

Małgorzata FalkowskaJacek Getner,Agnieszka Węgiel
Wydawnictwo Szara Godzina,
Wydawnictwo Dobra Literatura,
Wydawnictwo Lemoniada,
Wydawnictwo Zakamarki
Wydawnictwo Oficynka,MajuntoMoondrive Shop
Dom Wydawniczy Mała Kurka/ Publishing House Mala Kurkapoczytne.pl,Chocolissimo Polska
Księgarnia Selkar.plEvelineCosmetics  
KobiecePorady.Pl
Wydawnictwo Epideixis

Kto nie był - niech  żałuje. Warto wyrwać się z nudnej rzeczywistości i pobawić się z blogerkami.

Do zobaczenia następnym razem (tj. 07.10)

Róża.

2 komentarze :

  1. Mów mam tak jeszcze :) cudnie, że byłaś z nami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za uznanie i zapraszam do poznania wykreowanego przeze mnie świata ��

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.