sobota, 9 września 2017

Gdy wena mnie ściga...

.
Dzień dobry kochani !

Jak Wam mija sobotnie popołudnie ? U mnie standardowo, od samego rana porządki, przygotowywanie sałatki i lodów z "Lodowych Kreacji" dr Oetkera.

W trakcie domowych robót oczywiście myślami jestem z bohaterami moich książek. Obecnie na tapecie są Wiktoria i Adam - bohaterowie "Szukaj mnie".

Opowiem Wam coś więcej o tej dwójce, co pozwoli sobie wyobrazić mniej więcej co się wydarzy.

Wiktoria jest rudowłosą rezydentką na pediatrii. Zielone oczy i delikatne piegi to jej znak rozpoznawczy. Jest życzliwa, zawsze znajduje czas dla rodziców małych pacjentów.  Na co dzień stara się być twarda, jednak bywają sytuacje, które przerastają młodą lekarkę.

Adam jest neonatologiem. Skupiony na pracy zawodowej zrezygnował z życia osobistego. W przeszłości wcale nie był grzecznym chłopcem. Ma zbyt wiele na sumieniu, by czuć się spokojnie.

Losy tej dwójki połączy przypadkowe spotkanie na korytarzu pewnego szpitala. Namiętny początek związku i sielankę przerwie tragedia, po której trudno będzie się im podnieść. Czy im się powiedzie? Kto kogo będzie szukał ? I czy się odnajdą w tej nowej rzeczywistości ?

Okaże się w przyszłości

P. S  80% historii będzie miało miejsce w Katowicach. Gdzie dokładnie ?  Ligota ( wątki szpitalne) oraz Tysiąclecie (wątki osobiste)

.

Na razie mogę Was zapewnić, że jak tylko  uda się wydać "Lawendowe nuty" będę próbowała tworzyć dla Was dalej, bo jest to dla mnie sposób oderwania się od wszystkiego złego.  Na razie czekam na odpowiedzi i potem już jakoś pójdzie.

Pozdrawiam Was cieplutko.

3 komentarze :

  1. Jestem ciekawa, jaka to tragedia przerwie związek Wiktorii i Adama. Ogólnie lubię takie życiowe zawirowania pod warunkiem, że kończą się happy endem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo trzymam kciuki by lawendowe nuty wreszcie zagrały na rynku czytelniczym:)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.