środa, 27 września 2017

[LAWENDOWA PÓŁKA] Wrześniowe perełki.

Dzień dobry kochani w to środowe popołudnie.

Dzisiaj przychodzę do Was z podsumowaniem kosmetycznym września.

Sierpniowa edycja Lawendowej półki - link

Tym razem nazbierało się aż 7 produktów.

Także po kolei :




Mazidła do ust


We wrześniu korzystałam głównie z dwóch produktów : szminki od Douglas - Brun rose (4) i Eveline w odcieniu Nude Pink 415. Szminkę kupiłam przed BBM w drogerii, korzystając z promocji, a pomadka trafiła do mnie w torbie na BBM.

Oba produkty polecam, używam praktycznie na przemian, w zależności od nastroju.




Zapachy

Co do perfum to od wakacji używałam dwóch: Michael Kors - Wonderlust -genialne, idealnie pasujące do gorącego lata i Dolce&Gabbana - Desire the one. Żałuję, że MK tak szybko się skończył, ale w przyszłości kupię kolejną buteleczkę, bo uwielbiam je.










Mazidła



Isana Krem do ciała - Chia & Babassuoil - u mnie genialnie działa na włosy. Są duże grupy kobiet, które nakładają na włosy olej, ja od prawie miesiąca zamiast olejków nakładam ten krem od Isany i powiem Wam - w końcu udało mi się ujarzmić moje problematyczne włosy. Są dociążone, nie puszą się i generalnie lepiej się układają.

Kolejny produkt, który używam bardzo często to Alantan dermoline - trafiłam na niego po zabiegu makijażu permanentnego brwi, który wykonywałam w lutym tego roku w Studiu Impresja w Katowicach . Od tego czasu miałam dwie korekty i teraz w październiku robimy z p. Agatą trzecią i mam nadzieję, ostatnią korektę moich brwi. Alantan dermoline to produkt, który genialnie ukoił moją skórę. Zawsze mam tubkę przy sobie, czy to w torebce czy też w walizce.

Ostatnim produktem, który używałam we wrześniu jest Wine Therapy od HolikaHolika. Ten produkt kupiłam tydzień temu w Drogerii Endorphine w Katowicach. Używam dziennie wieczorem, po czym zasiadam na pół godziny do czytania, by preparat się wchłonął w skórę, zamiast w poszewkę. Pięknie pachnie, świetnie nawilża i ujędrnia moją skórę. Ubytek po tygodniu jest niewielki i  podejrzewam, że zostaniemy przyjaciółmi na dłużej, oczywiście do czasu, gdy moja skóra uodporni się na działanie tego cuda.

I to w sumie tyle z produktów, które we wrześniu używałam, bo czasu na rozbudowaną pielęgnację brak. Jednakże jest kilka perełek.

A wy znalazłyście jakieś perełki kosmetyczne w tym miesiącu ?

Pochwalcie się nimi.

Pozdrawiam Was cieplutko.

R.




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.